Mostostal

               wspiera działalność sportową

                  FUNDACJI POLONIA 2011

Robimy duże postępy

29.04.2010 - 09:28

polonia 2011 jarosław mokros

Jarosław Mokros zagrał w Polskiej Lidze Koszykówki 22 mecze. Średnio na parkiecie spędzał 15:13 minut.

Czy swój pierwszy sezon w ekstraklasie ocenisz jako udany?
Oceniam ten sezon jako bardzo dla mnie udany. Przede wszystkim drugą część sezonu, w której wszyscy zaczęliśmy coraz lepiej odnajdywać się na parkiecie i lepiej czuć się na boisku. Nabrałem dużo doświadczenia, mogłem uczyć się od graczy, których wcześniej widziałem tylko w telewizji. Poza tym kolejny rok trenerzy włożyli mnóstwo pracy w rozwój każdego z nas i starałem się korzystać z tego jak najwięcej. Z każdą cenną minutą na parkiecie odczuwałem coraz mniej nerwów, dzięki czemu coraz więcej skupiałem się na nauce i zbieraniu doświadczeń.

Oprócz gry w ekstraklasie, po raz trzeci z rzędu zdobyłeś z kolegami mistrzostwo Polski U20. Jak ocenisz turniej i zespół w porównaniu do poprzednich lat?
Nie da się ukryć, że najtrudniej było zdobyć pierwsze mistrzostwo. W turnieju finałowym grało kilka bardzo dobrych i wyrównanych zespołów i wyniki były na styku. Z każdym następnym sezonem coraz więcej filarów tych zespołów odchodziło ze względu na wiek, a u nas trzon w postaci mnie, Piotra Pamuły, Krzyśka Sulimy został. Do tego doszli bardzo utalentowani młodzi zawodnicy. Zdobyć złoto trzy lata z rzędu to świetne uczucie. Mam nadzieję, że nasi młodsi koledzy też tego doświadczą. W tym roku kluczowym meczem był mecz z MKS Polonią. Nie było łatwo obronić tytuł, ale wszyscy w tej odmłodzonej drużynie dali z siebie wszystko i odnieśliśmy sukces.

Razem z Krzysztofem Sulimą i Piotrem Pamułą znów zostaliście powołani do reprezentacji Polski U20.
Dzięki temu projektowi, jaki powstał w Warszawie, co roku robimy duże postępy. Ogrywamy się rywalizując ze starszymi, bardziej doświadczonymi zawodnikami. Co roku jesteśmy zauważani i mamy swoją ekipę w reprezentacji U20, ale niestety nie udało nam się jeszcze awansować do dywizji A. Dwukrotnie lepsi okazali się Czesi. Na tle zagranicznych zawodników w naszym wieku, z którymi rywalizujemy w tej dywizji na pewno nie wypadamy źle. W tym roku dzięki doświadczeniom z ekstraklasy będziemy czuć się jeszcze pewniej i swobodniej na boisku. Mam nadzieję, że tym razem uda się awansować.

W związku z grą w kadrze kolejny raz nie masz chyba za dużo czasu na wakacje?
Jestem już przyzwyczajony do tego, że nie mam dużo czasu dla siebie, na wakacje. Jeśli chce się coś osiągnąć, to trzeba zdawać sobie sprawę z ciężkiej pracy i wielu wyrzeczeń. Zdaje sobie sprawę, że muszę jeszcze dużo pracować, dlatego do każdego treningu podchodzę jak do meczu. Dzięki uwadze, jaką poświęcają nam trenerzy, jest to dla mnie przyjemność i wiem, że zyskuję w każdej minucie. Jeśli tylko mam jednak chwile wolnego to staram się kompletnie nie dotykać piłki do koszykówki. Staram się cieszyć wolnymi chwilami spędzanymi z moją dziewczyną.

Na jakim zawodniku starasz się wzorować?
Nie mam ulubionego zawodnika, na którym bym się wzorował. W klubie byłem bardzo zadowolony, kiedy pojawił się Przemek Lewandowski. To od niego mogę uczyć się sprytu w grze, ustawiania na boisku i pod koszem, wszechstronności. Od niego uczę się na boisku najwięcej i z nim rywalizuję na treningach.

Jakie są twoje cele na bliższą i dalszą przyszłość?
Moim celem jest gra w Eurolidze. Trzeba stawiać sobie wysoko poprzeczkę. Nie mam planów, ani założeń, jeśli chodzi o przyszłe kluby. Na razie mam kontrakt z Polonią 2011 i zamierzam korzystać i uczyć się tu jak najwięcej. Najbliższe plany to kolejne pracowite lato – treningi z zespołem, miejmy nadzieję, że dobre występy w kadrze i awans do dywizji A oraz przygotowanie do kolejnego sezonu.

Mostostal

               wspiera działalność sportową

                  FUNDACJI POLONIA 2011