AZS Politechnika lepsza w derbach
27.10.2010 - 20:23Mecz rozpoczął się od skutecznych akcji z obu stron. AZS Politechnika szybko jednak pokazała, że nie przypadkowo jest liderem. Goście wyjątkowo grający we własnej hali byli bardzo skuteczni zarówno zza łuku jak i spod kosza. W zespole Polonii 2011 widać było dużą chęć walki, ale brakowało wykończenia akcji. Emocje, które towarzyszyły temu spotkaniu były bardzo pozytywne. Publiczność zagrzewała do walki na zmianę oba zespoły. Widać było twardą walkę, ale równocześnie nie dało się nie zauważyć wzajemnej sympatii. Bardzo skuteczny był Michał Nowakowski i lider I ligi prowadził po pierwszej kwarcie 28:21.
Drugą kwartę od bardzo mocnego uderzenia zaczęli gracze AZS Politechniki. Po 13 punktach z rzędu AZS objął bardzo wysokie 20 punktowe prowadzenie. Pierwsze punkty dla Polonii 2011 po 6 minutach kwarty zdobył waleczny pod koszem Kamil Pietras. Politechnika nie dawała młodym kolegom żadnej taryfy ulgowej. Pokazali wszystko to, co pozwoliło im do tej pory wygrać wszystkie mecze. Polonia 2011 po pierwszej połowie przegrywała 30:53.
Początek trzeciej kwarty miał wyrównany przebieg. Ciekawe pojedynki toczyli między sobą wicemistrzowie świata, Mateusz Ponitka i Michał Michalak, rywalizujący między sobą o minuty na parkiecie, rok temu w AZS Politechnice, oraz w reprezentacji Polski. Trzecia część gry była bardzo wyrównana i to Polonia 2011 wygrała ją trzema punktami. Przed ostatnią częścią gry AZS miał jednak nadal bardzo pewną przewagę.
Po pięciu punktach z rzędu Adama Linowskiego Polonia 2011 zmniejszyła przewagę do 15 punktów. Doświadczenie graczy Politechniki pozwalało im jednak w odpowiednich momentach studzić zapały ambitnych polonistów. Świetna gra w tej części meczu, Adama Linowskiego nie pozwalała gospodarzom na utratę nadziei. Po celnych osobistych Sebastiana Kowalczyka, na 5 minut przed końcem meczu przewaga AZS-u stopniała do 10 punktów. Potężny wsad skutecznego Wojciecha Glabasa i niesamowita trójka Michalaka niespodziewanie zmniejszyły przewagę Politechniki do zaledwie jednego punktu. Na dwie minuty przed końcem na tablicy widniał wyrównany wynik 74:75.
Ostatnie dwie minuty otworzył celną trójką Marek Popiołek i o czas poprosił trener Polonii 2011 Arkadiusz Miłoszewski. Mimo fantastycznego zrywu młodej Polonii 2011 w czwartej kwarcie, Politechnika wytrzymała i ostatecznie wygrała 85:79.

wspiera działalność sportową
FUNDACJI POLONIA 2011




















