Mostostal

               wspiera działalność sportową

                  FUNDACJI POLONIA 2011

Ósmy raz Politechniki

06.11.2010 - 21:58

AZS Politechnika po świetnym meczu pokonała ŁKS Łódź 67:63.

Już pierwsza kwarta sobotniego meczu potwierdziła, że mecz będzie bardzo wyrównany i emocjonujący. Obydwa zespoły bardzo mocno broniły i trenerzy ciągle rotowali składem. Na każde punkty gospodarzy szybko odpowiadali koszykarze z Łodzi. W ostatnich dwóch minutach goście zagrali jednak spokojniej i po pierwszych dziesięciu minutach objęli prowadzenie 19:17.

Początek drugiej kwarty to nadal walka kosz za kosz, ale ze wskazaniem na zespół gości. Po czterech minutach i celnej trójce, ŁKS odskoczył na 7 punktów. Politechnikę w grze utrzymywał Piotr Pamuła. Agresywna obrona AZS-u nie przekładała się na skuteczny atak. ŁKS prowadził już nawet 38:28, ale do ataku Politechnikę poderwał Mateusz Ponitka. Mimo zbyt wielu strat i dobrej gry gości, Politechnika do przerwy przegrywała tylko sześcioma punktami.

Trzecia kwarta to kolejne minuty bardzo wyrównanej gry. Politechnika grała jednak nadal mało skutecznie. Goście zdobywali dużo punktów z pod samego kosza i cały czas utrzymywali przewagę w okolicach dziesięciu punktów. Koszykarze z Łodzi trafiali we właściwych momentach i szybko przerywali próby odrobienia strat przez AZS. Dopiero w końcówce kwarty wsad Leszka Karwowskiego i punkty skutecznego Michała Nowakowskiego pozwoliły dogonić rywali. Przed ostatnią częścią meczu gospodarze przegrywali 47:51.  

Czwartą kwartę Politechnika zaczęła od trzech punktów, ale od razu odpowiedział Krzysztof Morawiec. Po pięciu punktach z rzędu Mateusza Ponitki, Politechnika odzyskała prowadzenie. Kolejne akcje z obu stron to popis nieskuteczności, który przerwał celną trójką Jarosław Mokros. Ostatnie minuty były niezwykle emocjonujące. Wynik cały czas stał w miejscu, a oba zespoły myliły się nawet z czystych pozycji. Politechnika zdobywała punkty z rzutów osobistych, a goście nie potrafili wykorzystać nawet kontrataków.

Na dwie minuty przed końcem , do remisu doprowadził Michał Krajewski, ale szybko odpowiedział najskuteczniejszy w meczu Michał Nowakowski. W decydujących akcjach najważniejsza okazała się obrona. Gospodarze nie pozwalali koszykarzom ŁKS zdobywać punktów. Na 40 sekund przed końcem Leszek Karwowski trafił dwukrotnie osobiste i powiększył przewagę Politechniki do czterech punktów. ŁKS musiał zagrać szybko, ale goście nie trafili za trzy. Na 7 sekund do końca ponownie dwa punkty zdobył kapitan AZS-u Leszek Karwowski i przypieczętował zwycięstwo Politechniki.

 

Mostostal

               wspiera działalność sportową

                  FUNDACJI POLONIA 2011