Mostostal

               wspiera działalność sportową

                  FUNDACJI POLONIA 2011

Mistrzowska reklama Polonii 2011

istrzowska reklama Polonii 2011

Łukasz Cegliński

2008-03-11, ostatnia aktualizacja 2008-03-11 21:38

http://www.gazeta.pl/warszawa

 

Juniorzy starsi Polonii 2011 zdobyli mistrzostwo Polski. - Robimy tu profesjonalny klub - mówi trener Arkadiusz Miłoszewski


Polonia 2011 powstała w 2006 roku z myślą o szkoleniu młodzieży. Klub zaczynał od II ligi, po roku awansował do I i teraz jest bliski udziału w play-off w walce o ekstraklasę. Trzon stanowią doświadczeni Leszek Karwowski i Przemysław Lewandowski, pozostali zawodnicy urodzeni są w drugiej połowie lat 80. - regularnie grają w I lidze, a ośmiu z nich zdobyło w piątek w Sopocie mistrzostwo Polski juniorów starszych (roczniki 1988 i młodsze).

Finałowe spotkanie z Prokomem Trefl Sopot było bardzo dramatyczne. - Zaczęliśmy od agresywnej obrony i zatrzymania dwóch z trzech najgroźniejszych zawodników rywali, ale w końcówce straciliśmy całą przewagę - opowiada Miłoszewski. - Sześć sekund przed końcem przegrywaliśmy dwoma punktami. Wziąłem czas i zaplanowałem indywidualną akcję Dardana Berishy. To boiskowy killer - zmylił obrońcę i w ostatniej sekundzie wyrównał.

W zaciętej dogrywce 19-letni syn Polki i Kosowianina 10 s przed końcem przechwycił piłkę, a po faulu wykorzystał dwa wolne, doprowadzając do wyniku 94:93 dla Polonii 2011. Ostatnią akcję warszawiacy wybronili i zdobyli pierwsze od czterech lat młodzieżowe mistrzostwo dla Mazowsza (w 2004 roku mistrzem Polski zostali juniorzy Polonii).

Na MVP finałów wybrano skrzydłowego Polonii 2011 Jarosława Mokrosa, ale wyróżniali się także Berisha, Tomasz Śnieg i Piotr Pamuła. Wszyscy pochodzą spoza Warszawy, bo działalność klubu opiera się na wyszukiwaniu talentów w całej Polsce. Chorwacki trener Mladen Starcević oraz jego asystenci - Miłoszewski, Krzysztof Sidor i Michał Kucharski, robią tysiące kilometrów, jeżdżąc z kamerami na młodzieżowe turnieje. - Ale sport to nie wszystko. Starcević zwraca uwagę na szczególiki, o których nigdy bym nie pomyślał - przyznaje Miłoszewski. - Potrafi zapytać mnie, jak nasi gracze radzą sobie w szkole, czy dany zawodnik sprząta w domu, czy chętnie rozmawia z kolegami. Gracze, których sprowadzamy, wypełniają kwestionariusz z dziesiątkami pytań, czasem dość prywatnych: nauka, zainteresowania, rodzeństwo, sytuacja materialna, tradycje sportowe w rodzinie, problemy prywatne - to wszystko jest bardzo ważne do funkcjonowania w drużynie.

Miłoszewski nie ukrywa fascynacji osobą Starcevicia, który jest jednym z najlepszych szkoleniowców grup młodzieżowych w krajach byłej Jugosławii. 45-letni trener, pasjonat wyszukiwania talentów, odkrył m.in. Słoweńców Saszę Vujacicia i Beno Udriha, którzy obecnie grają w NBA. Wciąż zdarza mu się pracować indywidualnie z gwiazdami Euroligi, np. z Sani Beciroviciem z Panathinaikosu Ateny.

- Prowadziłem zespół podczas meczów, ale tak naprawdę trenował go Mladen - nie mieliśmy przecież osobnych zajęć. Ja się od trenera wiele nauczyłem - przyznaje Miłoszewski, który po raz pierwszy był pierwszym trenerem jakiegokolwiek zespołu. - Ale moją zasługą jest to, że z tych chłopaków zrobiłem drużynę.

Świeżo upieczeni mistrzowie Polski to pierwsza młodzieżowa drużyna Polonii 2011. - Kiedy w październiku zgłaszaliśmy się do rozgrywek, mieliśmy o dwóch graczy za mało. Skład uzupełniliśmy dzięki współpracy z UKS Ursynów i innymi warszawskimi klubami. Potem doszedł Dardan, Michał Nowakowski, po kontuzjach wrócili Mokros i Marek Popiołek. W finałach byliśmy już jednak prawdziwym zespołem.

Miłoszewski słusznie szczyci się klubowym profesjonalizmem, ale przytomnie przyznaje, że bez finansowego wsparcia Mostostalu Warszawa Polonia 2011 nie zdołałaby nic zrobić. - Wszelkie podstawy mamy zapewnione: mieszkania, wyżywienie i transport dla zawodników, a nawet stypendia dla młodych. Juniorzy grający w lidze dostają od 500 do 1000 zł i dzięki temu uczą się zawodowstwa, bo za np. nieprofesjonalne podejście mają odbierane po 50 czy 100 zł - tłumaczy Miłoszewski.

- To, że mamy pieniądze na profesjonalne funkcjonowanie, nie znaczy jednak, że sprowadzamy sobie najlepszych zawodników - zaznacza trener. - Wykupywanie kontraktów to ostateczność - Śnieg jest wypożyczony na rok z Jaworzna, kontrakt Pamuły wykupili rodzice, Nowakowskiego wzięliśmy jako wolnego zawodnika z kontuzją. - Naszą misją jest także nauczenie tych chłopaków życia w społeczeństwie, dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do szkoły - pierwszy trening jest już o 7.30, drugi - o 16. Jest czas i na sport, i na naukę - zaznacza trener.

Kto z młodych mistrzów może zostać gwiazdą w seniorach? Wielki talent ma Pamuła, wychowanek Stali Stalowa Wola - jeden z najmłodszych zawodników w I lidze, który może grać jako rozgrywający lub rzucający. Przed sezonem chciały go Prokom i Śląsk Wrocław. - Rodzice [ojciec jest trenerem] wybrali Polonię 2011 i nie żałują. Matka Piotrka po mistrzostwie syna wyściskała mnie i wycałowała. Jako klub robimy sobie superreklamę, bo rodzice tych młodych zawodników widzą, że warto przysyłać do nas swoich synów - uważa Miłoszewski.


Mistrzowie Polski juniorów starszych 2008

Rozgrywający: Tomasz Śnieg ('89/187), Piotr Pamuła ('90/190), Andrzej Kalicki ('89/183). Rzucający: Dardan Berisha ('88/193), Marek Popiołek ('89/191), Nikodem Hejnrych ('88/190). Skrzydłowi: Jarosław Mokros ('90/198), Piotr Rysiak ('89/194), Tomasz Kawka ('88/195), Ilija Sorokin ('91/196). Podkoszowi: Michał Nowakowski ('88/200), Patryk Pełka ('89/202). Trener: Arkadiusz Miłoszewski

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Mostostal

               wspiera działalność sportową

                  FUNDACJI POLONIA 2011